Fitomed, Mój krem nr 10 pod oczy

Zmarszczki  i cienie pod oczami to niestety zmora wielu z nas. Często po prostu ich nie zauważamy, ale przychodzi dzień, w którym zaczynają nam one przeszkadzać i stwierdzamy, że koniecznie trzeba coś z nimi zrobić. Czasem też zawczasu próbujemy się przed nimi zabezpieczyć i poszukujemy kosmetyku, który skutecznie nam w tym pomoże. W ostatnim czasie miałam możliwość przetestowania Kremu pod oczy marki Fitomed. Jeżeli jesteście ciekawi jak Mój krem nr 10 sprawdził się na mojej skórze i czy okazał się skuteczny, serdecznie zapraszam do lektury.

Działanie

Krem skutecznie nawilża skórę okolic oczu i sprawia, że staje się ona ładnie wygładzona i miękka w dotyku. Zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek, a przy regularnym stosowaniu rozjaśnia cienie pod oczami, co daje efekt wypoczętego i świeżego spojrzenia. W przeciwieństwie do wielu innych kremów dostępnych na rynku, faktycznie daje widoczny efekt rozjaśnienia i wygładzenia skóry pod oczami.

Konsystencja

Kosmetyk ma lekką, kremową formułę, która z łatwością rozprowadza się na skórze. Krem nie tworzy na powierzchni skóry lepkiej powierzchni, lecz dość szybko się w nią wchłania. Dobrze współpracuje z korektorem pod oczy.

Zapach

Krem ma delikatny, lekko ziołowy aromat. Jest on praktycznie niewyczuwalny, w związku z czym osoby preferujące neutralne zapachowo kosmetyki z pewnością będą nim zachwycone.

Wydajność

Krem jest niesamowicie wydajny. Przy regularnym stosowaniu spokojnie wystarcza na 2-3 miesiące. Jestem pod ogromnym wrażeniem wydajności tego produktu, ponieważ zdecydowanie nie należy on do grona kosmetyków, które znikają z opakowania w mgnieniu oka.

Opakowanie

Opakowanie kremu jest bardzo funkcjonalne i łatwe w użytkowaniu. Wbudowany atomizer usprawnia aplikację kremu, w związku z czym jego stosowanie staje się przyjemnym, codziennym rytuałem pielęgnacyjnym. Ogromnym plusem jest niewielki rozmiar kosmetyku, świetnie sprawdzający się na różnego rodzaju wyjazdach.

Skład/INCI

Aqua, Camellia Sinensis (White Tea) Leaf Extract, Argania Spinosa Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Glycerin, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Trilaureth-4-Phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine.

Podsumowanie

Mój krem nr 10 marki Fitomed jest skutecznie nawilżającym kremem pod oczy, który przy regularnym stosowaniu wyraźnie zmniejsza widoczność cieni oraz drobnych zmarszczek pod oczami. Dobrze rozprowadza się na skórze i sprawdza się w duecie z korektorem pod oczy. Niestety, zaobserwowałam, że krem powoduje u mnie zaczerwienienie oczu i sprawia, że po jego zastosowaniu oczy zaczynają łzawić. W przypadku mojej mamy krem sprawdził się świetnie i nie zaobserwowała ona żadnych nieprzyjemnych dolegliwości związanych z jego zastosowaniem. Jak wiadomo każdy kosmetyk zawsze warto przetestować na sobie, ponieważ każdego z nas uczula co innego. Jeżeli poszukujecie aktualnie skutecznie działającego kremu pod oczy, serdecznie zachęcam Was do wypróbowania tego produktu i podzielenia się opiniami na jego temat w komentarzach.

Macie swój ulubiony krem pod oczy?