Jak naprawić suchy lakier do paznokci?

Legenda głosi, że jakaś kobieta zużyła kiedyś cały lakier do paznokci. I chyba coś w tym jest, bo zwykle zanim zdążymy wykorzystać całą zawartość buteleczki, lakier zasycha. Czy automatycznie nadaje się on wtedy jedynie do wyrzucenia? Otóż niekoniecznie. Jest kilka metod na to, by cieszyć się lakierem o wiele dłużej.

Włóż lakier do miseczki z gorącą wodą

Domowym sposobem na krótkotrwałą zmianę konsystencji lakieru jest umieszczenie szczelnie zakręconej buteleczki lakieru w kubku lub miseczce z gorącą wodą. Woda powinna być gorąca, ale nie wrząca. Po kilku minutach lakier powinien stać się bardziej płynny. Jednak jest to efekt bardzo krótkotrwały i sprawdza się w sytuacjach, gdy pod ręką nie mamy akurat nic innego.

Dodaj do lakieru zmywacz do paznokci

To chyba najprostsza i najszybsza znana metoda. Już odrobina zmywacza do paznokci wystarczy, aby nadać mu nowe życie. Lakier stanie się bardziej płynny i dalej będzie można malować nim paznokcie. Jednak należy pamiętać, że trwałość takiego lakieru prawdopodobnie osłabi się, a efekt będzie krótkotrwały. Powtarzanie tego zabiegu negatywnie wpłynie na stan lakieru i sprawi, że szybciej będzie nadawać się on do wyrzucenia.

Dodaj do lakieru specjalny rozcieńczalnik

Za kilka złotych można nabyć specjalny rozcieńczalnik, który będzie służył nam przed długi czas. Gdy pojawi się problem z suchym lakierem do paznokci, wystarczy dodać 2-3 krople rozcieńczalnika. Następnie zakręć lakier i roluj buteleczkę w dłoniach, by dobrze wymieszać jej zawartość. Po tym szybkim zabiegu lakier znów będzie gotowy do użycia. Warto mieć taki produkt w kosmetyczce, bo może pomóc przywrócić do życia wiele lakierów do paznokci. Rozcieńczalnik przyda się w szczególności osobom, które często zmieniają kolory paznokci i nie są w stanie zużyć całego lakieru przed jego wyschnięciem. Można użyć np. rozcieńczalnika Inglot Pro Thinner.

Zdarzyło się Wam reanimować lakier do paznokci? Którą z metod stosujecie?

  • Moja mama zawsze mi mówi żeby dodawać zmywacz ale ja jakoś nie mogę się do tego przekonać 😉

    • W wyjątkowych sytuacjach można go użyć, ale lepszym rozwiązaniem zdecydowanie jest rozcieńczalnik 🙂

  • Ze względu na to, że rzadko maluję paznokcie, często mam problem z zeschniętym lakierem. Wpis dla mnie jak najbardziej przydatny 🙂

    • Mam nadzieję, że porady przydadzą się w awaryjnej sytuacji. 🙂

  • U mnie przeważnie zaschnięte lakiery lądują w koszu 😀

  • Krystyna Polek

    zmywacz często dolewałam ale nie próbowałam jeszcze z ciepłą wodą 🙂

  • Marzena Kud/Fitspirit

    Też nie próbowałam z ciepła wodą, dzięki!

    • Mam nadzieję, że gdy lakier zaschnie porady okażą się przydatne 🙂

  • Patrycja Sobolewska
  • Tradycyjne lakiery do paznokci służą mi od dłuższego czasu tylko do naprawiania dziur w rajstopach :p Ale kiedy używałam, to dolewanie zmywacza było ok 😉

    • Ja też używam lakieru bezbarwnego do naprawiania rajstop w sytuacjach awaryjnych! 😛

  • Ja zawsze dodawałam zmywaczu do paznokci i to pomagało 🙂 to też dobra metoda gdy lakier jest za gęsty 😛

  • Katarzyna Zarówna

    Ja też zawsze zmywacz, to moja główna metoda, ale chętnie skorzystam z innych! 🙂

    • Warto wypróbować też inne sposoby, bo są skuteczne i proste 🙂

  • Ja po prostu wyrzucam. Raczej mi się nie zdarzyło, by zasechł, a paznokcie maluje stosunkowo rzadko 🙂 ale zwykle dolewałam właśnie zmywacza do paznokci

    • Chyba najwięcej osób stosowało do tej pory metodę ze zmywaczem do paznokci. 😛

  • Podeślę żonie – na pewno się przyda 🙂

  • Stosowalam pierwsze dwa sposoby. I fajt, jeszcze nigdy nie zuzylam do konca lakieru choćbym nie wiem jak intensywny okres malowania paznokci nie miała.

    • Ja chyba raz zużyłam lakier, ale w takim malutkim opakowaniu, że dosłownie na kilka razy wystarczył. 🙂

      • No właśnie, nie wiem dlaczego firmy robią lakiery w takich dużych opakowaniach.?

        • Prawdopodobnie żeby jego wygląd był bardziej kuszący dla klienta 😛

  • Chyba nigdy nie reanimowałam lakierów, a kilka by się przydało, bo naprawdę mam ich od groma 😀

    • Warto wypróbować te metody, bo pomagają i nie trzeba pozbywać się lakieru 🙂

  • Kiedyś w Inglocie kupiłam sobie taki rozcieńczalnik. Całkiem dobrze się sprawdzał, ale porównania ze zmywaczem do paznokci nie mam, ponieważ bałam się, że zniszczę w ten sposób lakier. Najprostszą metodą zdaje się jednak być ta pierwsza – przynajmniej nie trzeba robić zakupów! Zwłaszcza, jeśli wymyślimy sobie malowanie paznokci felernym lakierem wtedy, kiedy już brakuje czasu na pójście do sklepu.

    • To prawda, pierwsza metoda jest najszybsza, jednak ta z rozcieńczalnikiem jest zdecydowanie najskuteczniejsza 🙂

  • Odkąd przerzuciłam się na hybrydy, problem się rozwiązał, ale chyba nigdy nie zużyłam żadnego lakieru do końca 😀

    • Jestem strasznie ciekawa tych hybryd i chyba w końcu się na nie zdecyduję. 🙂

  • Też nigdy nie zużyłam lakieru do końca, ale raczej zwyczajnie wyrzucałam te które stawały się zbyt gęste

    • To najszybsze rozwiązanie, choć czasem warto pokombinować i uratować lakier 🙂

  • Świetny sposób!

    Lecz od pewnego czasu jestem na hybrydach, więc nie mam takiego problemu 🙂

  • Edyta Zukowska Tymczyszyn

    Rady dla mnie. Maluję paznokcie raz na pół roku:):):)

    • To teraz będziesz wiedziała jak reaktywować zgęstniały lakier 😛

  • Ewelina K

    Nie mam cierpliwości do malowania sobie paznokci, zwykle idę do kosmetyczki. W domu mam mnóstwo lakierów, które wykorzystuje do malowania moich ozdób

    • A ja z kolei wolę malować paznokcie sama 🙂 U kosmetyczki baaardzo dawno nie malowałam paznokci 😛 Jakie ozdoby malujesz lakierami? 🙂

      • Ewelina K

        Ostatnio szyszki sosny. Jak się je wysuszy to są ładnie pootwierane i końcówki łusek maluje różnymi lakierami do paznokci, zwykle są one z brokatem. Wykorzystuję takie szyszki do ustrojenia np. stołu czy też wieńca. Można je wykorzystać na wiele sposobów.

        • Super sprawa! Takie szyszki na pewno przepięknie wyglądają jako dekoracja stroika świątecznego 🙂 Warto być kreatywnym, bo zawsze można stworzyć coś fajnego i oryginalnego 🙂