Prawidłowy demakijaż okolic oczu

Prawdopodobnie większości z nas przynajmniej raz w życiu zdarzyło się zapomnieć o zmyciu makijażu przed snem. Pieczenie, szczypanie, łzawienie oczu – to tylko kilka skutków nieusunięcia makijażu z naszych powiek. Z pewnością są to sytuacje wyjątkowe, które na szczęście nie powtarzają się zbyt często. Jednak warto wiedzieć, że nieprecyzyjne usuwanie resztek makijażu jest rzeczą niezwykle powszechną, którą na sumieniu ma wiele kobiet. Jak powinno wyglądać prawidłowe usunięcie resztek makijażu z powiek? O czym należy pamiętać i czego unikać – o tym będzie dzisiejszy wpis.

Jak prawidłowo usunąć makijaż z okolic oczu?

Wybierz odpowiedni preparat do demakijażu

Na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków do demakijażu, które kuszą nazwami, składnikami i właściwościami. Który z nich wybrać, aby być zadowolonym? W największym uproszczeniu można powiedzieć, że produkty do demakijażu oczu to:

1. Tradycyjne kosmetyki do demakijażu

a) zwykłe (np. tradycyjny płyn do demakijażu, tonik) – produkty na bazie wody, które nie usuwają skutecznie kosmetyków wodoodpornych. Za ich pomocą usuniesz zwykłą mascarę, zwykły eyeliner i większość cieni do powiek.

b) dwufazowe (np. mleczko do demakijażu, płyn micelarny) – produkty na bazie wody i oleju, skutecznie usuwające kosmetyki wodoodporne. Zawarte w nich olejki skutecznie rozpuszczają kosmetyki, a składniki wodne łagodzą podrażnienia. Za ich pomocą usuniesz wodoodporną mascarę, wodoodporną kredkę do oczu, wodoodporny eyeliner oraz wodoodporne cienie do powiek.

2. Oleje naturalne (np. olej kokosowy, olej arganowy) – fantastycznie radzą sobie z usuwaniem makijażu, a do tego są produktami w 100% naturalnymi i zdrowymi.

3. Chusteczki do demakijażu – rozwiązanie wygodne i szybkie, jednak niepolecane przez dermatologów. Chusteczki nawilżane są detergentami, które z jednej strony rozpuszczają kosmetyk, a z drugiej pozostają na skórze. Zwykle zawierają substancje zapachowe i alkohol, które podrażniają, wysuszają skórę wokół oczu i przyspieszają jej starzenie. Chusteczki zwykle pakowane są w zbiorcze opakowania, sprzyjające rozwojowi bakterii i rozprzestrzenianiu ich w następstwie na twarzy. Chusteczki świetnie sprawdzają się w podróży, jednak nie zaleca się ich regularnego i codziennego stosowania.

Niedopuszczalne jest usuwanie makijażu jedynie za pomocą wody i mydła. Tradycyjne mydło bezlitośnie niszczy warstwę ochronną skóry, wysusza delikatną skórę okolic oczu, co przyczynia się do szybszego powstawania zmarszczek. Jest to rozwiązanie z pozoru najłatwiejsze, jednak takim sposobem w dłuższej perspektywie robimy sobie więcej szkody niż pożytku.

Usuń makijaż w prawidłowy sposób

Skóra na powiekach i wokół oczu jest niezwykle cienka i delikatna. Jej grubość to ok. 1/2 mm – dla porównania w innych partiach twarzy grubość skóry to nawet 2 mm. Najpopularniejszym błędem jest pocieranie skóry aż kosmetyk zostanie w całości usunięty. O zgrozo! Nieświadomie przyczyniamy się do powstawania zmarszczek pod oczami, z którymi później tak uparcie walczymy. Warto wiedzieć, że cienie, eyeliner i kredkę usuwamy ruchami poziomymi, a mascarę ruchami pionowymi.

Aby pozbyć się kosmetyków kolorowych z okolic oczu należy przyłożyć do powiek wacik nasączony kosmetykiem do demakijażu i poczekać kilkanaście sekund aż kolorowe kosmetyki zostaną rozpuszczone. Resztki makijażu zmywamy za pomocą wacika pamiętając o odpowiednim kierunku demakijażu. Zmywając cienie z górnej powieki przyjmijmy kierunek od wewnętrznego do zewnętrznego kącika oka. W ten sposób delikatnie masujemy skórę zgodnie z przebiegiem mięśnia okrężnego oka, zapobiegając powstawaniu zmarszczek. Resztki makijażu z dolnej powieki usuwamy w przeciwnym kierunku, czyli od zewnętrznego kącika oka ku wewnętrznemu.

Nieco inaczej sprawa przedstawia się w przypadku mascary. Tusz należy zmywać ruchami pionowymi (ruchem skierowanym w dół) . Pomocne będzie umieszczenie wacika lub chusteczki pod dolnymi rzęsami, aby uniknąć rozmazania mascary pod okiem. Jeżeli między rzęsami pozostały fragmenty tuszu, można usunąć je za pomocą nawilżonych patyczków kosmetycznych.

Zastosuj odpowiednią ilość preparatu do demakijażu

Zbyt duża ilość produktu do makijażu na waciku może przedostać się do oka i spowodować jego podrażnienie. Z kolei zbyt mała ilość preparatu utrudnia dokładne usunięcie makijażu. Jak znaleźć optymalne rozwiązanie i aplikować na wacik odpowiednią ilość preparatu? Jest to kwestia wprawy i wyczucia, która przy regularnym stosowaniu danego kosmetyku powinna pojawić się samoistnie. Jeżeli takiej wprawy nie mamy, warto nałożyć mniejszą ilość produktu do demakijażu i jeżeli taka ilość okaże się niewystarczająca, wtedy należy użyć kolejnego nasączonego preparatem wacika.

Dlaczego należy dokładnie oczyszczać okolice oczu?

1. Nieusunięcie makijażu może spowodować: podrażnienie, zaczerwienienie, pieczenie, szczypanie oraz opuchnięcie okolic oczu – nic przyjemnego ani ładnego.

2. Pozostawienie resztek kosmetyków kolorowych na powiece przyspiesza starzenie się skóry – pamiętajmy, że w cieniach do powiek jest dużo składników chemicznych, które najzwyczajniej w świecie są dla nas szkodliwe.

3. Źle oczyszczona skóra to bariera dla substancji odżywczych zawartych w kosmetykach pielęgnacyjnych – co z tego, że nałożysz krem pod oczy jeśli w okolicach oczu pozostały resztki korektora? Szkoda pieniędzy, bo działanie takiego kremu bliskie będzie zeru.

4. Pozostawienie mascary na rzęsach na noc osłabia je i sprawia, że wypadają, stają się łamliwe i kruche – warto zainwestować w dobrą odżywkę do rzęs i to ją pozostawić na noc na rzęsach.

5. Pozostawienie mascary na rzęsach na noc sprawia, że jej drobne elementy w ciągu nocy kruszą się i przedostają do oczu – co może skutkować poważnym podrażnieniem oczu.

Podsumowanie

Demakijaż oczu jest najważniejszym i jednocześnie najtrudniejszym fragmentem całego demakijażu twarzy. Wydaje się sprawą oczywistą i obowiązkową, jednak wiele kobiet najzwyczajniej w świecie nie przykłada do niego zbyt dużej wagi. Demakijaż oczu nie może być utożsamiany z szorowaniem twarzy mydłem i wodą. Chyba wszystkie jak najdłużej chcemy być piękne i młode, a co najważniejsze zdrowe, dlatego pamiętajmy o precyzyjnym demakijażu oczu każdego dnia – nawet wtedy, kiedy jesteśmy totalnie wykończone i marzymy o jak najszybszym położeniu się do łóżka.

Jak wygląda Wasz demakijaż oczu? 🙂

  • Najchętniej używam najpierw olejów naturalnych, potem zmywam go micelem, a na deser czyszczę „na mokro” 😉 Dopiero wtedy czuję się czysta.

    • Prawidłowo! 🙂 Tak trzymać 🙂 Czasem zmycie wodoodpornych kosmetyków jest strasznie trudne, ale po kilku etapach demakijażu buzia powinna być czyściutka 🙂

  • Agnieszka Wojtas

    Fajnie, że ktoś w końcu rozpisał krok po kroku, jak prawidłowo się za to zabrać:)
    Ja najczęściej używam płynu miceralnego, po czym oczyszczam całą twarz wodą.

    • Każda z nas chyba ma swój własny sposób demakijażu, bo ile osób tyle opinii i sposobów 😛 Płyn micelarny to fajny produkt i też lubię go używać 🙂

  • Anastazja K.

    Super poradnik napisałaś! Nie wiedziałam, że górną powiekę zmywamy w kierunku od wewnątrz na zewnątrz. Dziękuję za uświadomienie! 🙂

    • Hehe teoria to jedno, a w praktyce prawdopodobnie mało kto to stosuje 😛 Zwykle zmywamy makijaż na szybko i mało starannie, choć warto się do tego przyłożyć, a nasza cera szybko się za to ładnie odwdzięczy 🙂

  • Fajnie zebrane w całość 😉 sama używam płynu micelarnego, ale szukam jakiegoś dwufazowego, wartego uwagi dla wrażliwych oczu 😉 A skoro wrażliwe to i makijaż bardzo okazjonalny 🙂

    • Też mam wrażliwe oczy, które po aplikacji cieni zwykle łzawią i robią się czerwone jak u królika 😛 Pozostaje nam chyba naturalność 🙂

  • Bardzo pomocne informacje ☺

  • Almost Paradise

    Ja do demakijażu zawsze używam olejków, ale oczy zmywam najpierw delikatnie wacikiem. Nie wyobrażam sobie rozmazanie tego wszystkiego po twarzy.
    Bardzo fajnie, że rozpisałaś to wszystko konkretnie.

    • Demakijaż to niestety sprawa nie tak prosta jak mogłoby się wydawać 😛 Najbardziej nie lubię zmywać tuszu do rzęs, a jeszcze jak jest wodoodporny to już w ogóle 🙂

  • U mnie jeśli jest super mocny to dwufazowy olejek do demakijażu i potem mycia, a na codzień olej kokosowy, a potem i płyn micelarny 🙂

    • Olej kokosowy jest bardzo fajny i też czasem stosuję go do demakijażu 🙂 U mnie olej kokosowy to nr 1 w pielęgnacji włosów, bez niego mam siano na głowie 🙂

  • Nigdy nie zasypiam z makijażem, a do jego zmywania używam płynu micelarnego od Nivea 🙂

    • Płyn micelarny to wspaniały wynalazek jednak 😛 Też bardzo lubię płyny micelarne 🙂

  • Weronika Dębowska

    Olejek ze słodkich migdałów jest dla mnie kosmetykiem wielofunkcyjnym – sprawdza się również i przy demakijażu.

    • Nie stosowałam jeszcze takiego olejku, ale dziś to zrobię, bo zaintrygowałaś mnie tym produktem i postanowiłam go kupić i przetestować na sobie 😛

  • Choćbym wróciła do domu nad ranem, demakijaż oczu to u mnie odruch bezwarunkowy. Jeżeli zasnę w makijażu to rano obudzę się z bolącą głową i twarzą opuchniętą bardziej niż zwykle. Natomiast prawidłowy demakijaż oczu ciągle ma przede mną sporo tajemnic. Używam zazwyczaj płynu micelarnego z Bielendy i to mój ulubiony kosmetyk. Aktualnie mam mleczko do demakijażu Physiogel, które świetnie usuwa makijaż, ale po dwóch miesiącach użytkowania nadal nie jestem w stanie nałożyć na wacik tyle, ile trzeba i aplikuję go sobie wprost do oka.
    Zastanawiam się jak to jest z myciem twarzy mydłem. Chyba nie każde jest takie złe? Przywiozłam sobie z Grecji takie ich lokalne, naturalne mydełka na bazie oliwy z oliwek i od dłuższego czasu myje nimi twarz, bardzo mi służą. Skóra nie jest po nich wysuszona i napięta, nie pozostawiają też na niej osadu. Nie mam już opakowania ze składem, ale teraz przywiozłam sobie z kolei z wakacji mydełko aloesowe, na bazie oleju kokosowego, z gliceryną. Myślisz, że takie mydła bez silnych detergentów też nie są zalecane do mycia twarzy? Oczywiście używam je po demakijaży płynem czy mleczkiem.

    • Kiedyś też używałam Physiogel 🙂 Od zawsze mam tak, że w makijażu nawet nie zasnę, nie jestem w stanie położyć się beztrosko do łóżka wiedząc, że coś zostało na mojej twarzy 🙂 Z tymi mydłami to jest tak, że typowe drogeryjne mydełka bardzo wysuszają skórę. Z jednej strony dobrze oczyszczają, ale z drugiej skóra po zastosowaniu takiego mydełka jest szorstka i nieprzyjemna. Z kolei mydełka z naturalnym składem robią świetną robotę i sama lubię ich używać do mycia twarzy. Wśród nich też zdarzają się oczywiście lepsze lub gorsze, ale jeżeli dane mydełko służy naszej skórze i jest to widoczne, to śmiało można takiego mydełka używać. Teraz na rynku są wspaniałe mydełka, które poza naturalnym składem i dobrym oczyszczaniem, dodatkowo ładnie nawilżają skórę i uważam, że warto ich używać 🙂 Fajnym rozwiązaniem są również naturalne pianki do mycia twarzy, bardzo je lubię 🙂