Rytuał morskiej pielęgnacji z Le Petit Marseillais

Jako Ambasadorka marki Le Petit Marseillais mam ogromną przyjemność przedstawienia Wam dwóch wspaniałych produktów do pielęgnacji ciała z nowej linii wzbogaconej składnikami z Morza Śródziemnego. Dzięki Le Petit Marseillais miałam możliwość przetestowania Pielęgnującego kremu do mycia – Nawilżanie oraz Balsamu do ciała przeznaczonego do bardzo suchej skóry – Odżywianie. Czy rytuał morskiej pielęgnacji Le Petit Marseillais pozostanie ze mną na dłużej? O tym dowiecie się za chwilę. 🙂

Pielęgnujący krem do mycia – Nawilżanie

Pielęgnujący krem do mycia ma lekką formułę, którą bardzo przyjemnie aplikuje się na ciało. Uwagę przykuwa fantastyczny zapach kremu, który zaskoczył mnie swą subtelnością. Przyzwyczajona do innych zapachów Le Petit Marseillais spodziewałam się, że będzie to zapach dość intensywny. Ku mojemu zaskoczeniu aromat pielęgnującego kremu do mycia jest niezwykle delikatny. Aromat kremu przywodzi na myśl świeży zapach morskiej bryzy. Gdy zamykam oczy widzę skały na brzegu morza i kołyszące się fale. I najlepsze jest to, że ten morski zapach czuję na swej skórze również po wyjściu spod prysznica. Krem bez wątpienia kusi swoimi drogocennymi składnikami. Algi morskie i biała glinka zachęcają do wypróbowania ich legendarnego nawilżającego działania. I faktycznie odnieść można wrażenie, że skóra po kąpieli z kremem jest delikatniejsza i nawilżona.

le-petit-marseillais-2

Balsam do ciała do bardzo suchej skóry – Odżywianie

Balsam posiada bardzo przyjemną konsystencję, która bardzo dobrze wchłania się w skórę i nie pozostawia na ciele lepkiej warstwy. Zapach balsamu jest bardzo subtelny. Słodko-słony aromat kojarzy mi się z słoną morską wodą. I chyba coś w tym jest, bo gdy tylko posmaruję ciało tym kremem, kot zaczyna lizać moje dłonie jak szalony. 😛 W składzie kremu znajdują się algi morskie oraz oligoelementy odpowiadające za jego właściwości nawilżające. I muszę przyznać, że po zastosowaniu kremu skóra faktycznie staje się ładnie nawilżona i mam wrażenie, że jest bardziej napięta.

le-petit-marseillais1-2

Mini podróż do regionu Morza Śródziemnego

Jeżeli po ciężkim dniu pracy marzycie o chwili relaksu i odprężenia, mam dla Was sposób na urządzenie sobie małego domowego SPA. Aby przenieść się do krainy świeżości i szumu morskich fal należy podążać za 4 wskazówkami:

1. Stwórz odpowiedni klimat

Włącz relaksacyjną muzykę i zapal świecę zapachową o aromacie kojarzącym Ci się z wakacjami nad morzem.

2. Delikatnie oczyść skórę

Gorący prysznic z dodatkiem Pielęgnującego kremu do mycia sprawi, że Twoja skóra gotowa będzie na przyjęcie składników zapewniających regenerację i odpowiednie nawilżenie skóry.

3. Nawilżaj przez 24 godziny

Gdy Twoja skóra zostanie oczyszczona, sięgnij po balsam do ciała, którego bogate składniki okryją Twoją skórę nawilżająco-ochronną powłoką i pomogą utrzymać równowagę wodną skóry.

4. Pobudź skórę masażem

Możesz masować skórę dłońmi lub użyć rollera do masażu i jednocześnie wcierać kosmetyk w ciało. Taki zabieg sprawi, że skóra szybciej wchłonie zaaplikowane kosmetyki i ich działanie zostanie wzmocnione.

Podsumowanie

Pielęgnująca linia z morskimi składnikami skradła moje serce. Nawilżenie skóry jest naprawdę zadowalające, a zapach kosmetyków sprawia, że nastrój poprawia się momentalnie, nawet w najbardziej pochmurny dzień. Śmiało można powiedzieć, że jest to taka kosmetyczna terapia zapachowa, sprawiająca, że poczujesz totalne odprężenie, a świeżość fal morskich pozostanie z Tobą na cały dzień.

Testowałyście już któryś z kosmetyków z linii z morskimi składnikami? Koniecznie dajcie znać co o nich sądzicie i jak sprawdziły się w Waszym przypadku.

  • Edyta Zukowska Tymczyszyn

    To chyba dla mnie seria, jeśli nawilża tak jak piszesz.

    • Jeżeli masz problem z suchą skórą, to na pewno warto przetestować tę linię kosmetyków 🙂

  • Piękny zapach, taką linię lubię:)

  • Beata Michielsen

    Algi morskie!!! Wprost uwielbiam:) Posiadam juz w swojej kolekcji balsamy do ciala, krem do rak, plyny do kapieli I dalej nie mam dosc:)

    Pozdrawiam

    Beata

    • Algi morskie to coś wspaniałego 🙂 Też bardzo je lubię w kosmetykach pielęgnacyjnych 🙂

  • lubię kosmetyki lpm, obecnie używam jednego z żeli z oferty tej marki 🙂

  • nigdy nie używałam kosmetyków LPM 🙂 ale chyba w końcu się na nie skuszę 🙂 tyle dobrego o nich słyszałam :]

    • Warto je wypróbować, niektóre zapachy naprawdę poprawiają nastrój 🙂

  • Bardzo chętnie poddam się takiej morskiej kąpieli. 🙂

    • Taka kąpiel jest naprawdę przyjemna i można się zrelaksować 🙂

  • Tej linii akurat nie znam, ale inne produkty uwielbiam. Często mam bardzo szorstką skórę po kąpieli a po użyciu ich żeli pod prysznic nic takiego nie odczuwam. W dodatku zapachy maja obłędne 🙂

    • Zapachy tych produktów są rewelacyjne i poprawiają nastrój 🙂

  • Uwielbiam zapachy Le Petit Marseillais, chociaż te z Twojego wpisu mogłyby niekoniecznie wpaść w mój gust 🙂