Urban Decay Eyeshadow Primer Potion Original – legendarna baza pod cienie do powiek

Wiele z nas zastanawia się co zrobić, by cienie na powiekach przetrwały w nienaruszonym stanie wiele godzin.  Z odpowiedzią na to pytanie przychodzą producenci  kosmetyków oferujący bazy pod cienie do powiek. Spora część kobiet tego typu bazy traktuje zwykle jako zbędny dodatek do makijażu. Utarło się przecież przekonanie, że niezbędne są  nam puder, róż i tusz do rzęs, a pozostałe kosmetyki reklamowane przez znane marki i opisywane przez blogerki urodowe to niepotrzebny wymysł.  Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować bazę Urban Decay Eyeshadow Primer Potion Original. Czy przekonałam się do produktu jakim jest baza? O tym dowiecie się za chwilę. 🙂

2_new

Dlaczego zdecydowałam się akurat na bazę Urban Decay Primer Potion Original?

O tej bazie w blogosferze było głośno od dłuższego czasu. Słyszałam o niej wiele dobrego, a że wcześniej nie stosowałam żadnej innej bazy, stwierdziłam że zdecyduję się na polecany przez wiele osób pewniak. Traf chciał, że bratowa sprawiła mi niespodziewany prezent w postaci tej bazy, no i jest. 🙂

Jak baza Urban Decay Primer Potion Original spełnia swoje funkcje?

 Wyrównuje koloryt powieki

Dzięki  aplikacji bazy powieka ma jednolity kolor. Nie widać na niej żyłek ani przebarwień. To zaskakujące jak po pierwszym zastosowaniu bazy zauważamy różnicę w wyglądzie oka i powieki. Jednolity kolor powieki sprawia, że oko wygląda bardziej świeżo i młodo.

 Wyrównuje powierzchnię powieki

Baza sprawia, że powierzchnia powieki staje się gładsza, co znacznie ułatwia równomierne rozprowadzanie cienia na powiece. Na wyrównanej powierzchni powieki cień prezentuje się o niebo lepiej niż na nagiej skórze. Dzięki bazie nałożony cień nie zbiera się w załamaniach powieki, co ma kluczowe znaczenie przy efekcie końcowym makijażu.

 Przedłuża trwałość makijażu

Baza przedłuża czas utrzymywania się cienia na powiece. Pewnie zastanawiałyście się co zrobić żeby cienie nie znikały z oczu po godzinie od ich aplikacji. W tym celu należy właśnie użyć bazy. Dobra baza sprawi, że cienie w nienaruszonym stanie przetrwają na powiekach od poranka do godzin wieczornych. Po użyciu bazy Urban Decay makijaż oczu wygląda perfekcyjnie przez wiele godzin od momentu jej aplikacji. Po całonocnej imprezie makijaż oczu wygląda identycznie jak w chwili nałożenia cieni. Cudo! 🙂

 Zwiększa intensywność  aplikowanego cienia

Baza sprawia, że aplikowane cienie stają się bardziej intensywne. Ma to oczywiście swoje wady i zalety. Jest to fantastyczne rozwiązanie, gdy zależy nam na uzyskaniu jak najbardziej intensywnego odcienia. Jednak gdy lubimy delikatnie cienie na powiekach, baza czasem może zepsuć nam efekt końcowy. Baza może uwydatnić odcień koloru, którego tak naprawdę nie chcemy uwydatniać. Gdy subtelny odcień połączymy z bazą może on stracić cały swój urok. Ta baza uwydatnia odcień każdego z używanych przeze mnie cieni do powiek.

3_new1

Jak wygląda aplikacja bazy Urban Decay?

Bazę aplikujemy za pomocą specjalnego aplikatora ułatwiającego rozprowadzanie bazy na powierzchni powieki. Aplikacja jest bardzo prosta i przyjemna. Nawet osoby z niewielkim doświadczeniem bez większego problemu poradzą sobie z równomiernym rozprowadzeniem bazy.

Tu od razu należy zaznaczyć, że baza może czasem utrudniać blendowanie kilku cieni do powiek. Baza działa niczym klej i gdy chcemy połączyć kilka kolorów baza może to utrudniać. Warto też wspomnieć, że po nałożeniu zbyt dużej ilości danego cienia, możemy mieć problem z usunięciem jego nadmiaru. Zawsze warto poczekać aż baza całkowicie wyschnie i pamiętać o złotej zasadzie jej aplikacji „mniej znaczy więcej”. Często nakładamy zbyt dużą ilość bazy mając nadzieję, że cień będzie wyglądał jeszcze lepiej. Jest to błąd. Minimum bazy na powiece jest kluczem do pięknego efektu końcowego makijażu oka.

 Luksusowe opakowanie

Baza ukryta jest w jasno-fioletowei tubie z zakrętką imitującą kryształek. Opakowanie ma podkreślać luksus oraz wyjątkowość tego produktu. Ciekawe dla oka opakowanie sprawia, że korzystanie z bazy staje się jeszcze przyjemniejsze.

Podsumowanie

Ta baza jest wspaniałym produktem, w ogromnym stopniu ułatwiającym wykonywanie makijażu oka. Jeśli raz zastosujecie tę bazę, to prawdopodobnie pozostanie ona z Wami na długi czas. Jestem oczarowana działaniem bazy i żałuję, że tak późno odkryłam tak fenomenalny kosmetyk.

Jestem strasznie ciekawa jaką bazę pod cienie stosujecie. Testowałyście już bazę Urban Decay? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. 🙂

  • Uwielbiam bazę UD. Stosuję ją już od ponad 6-ciu lat. Jedynie mam problem z wersjami kolorystycznymi tej bazy, które już nie sprawują się tak dobrze jak Original.

    • To pierwsza baza której używam i jestem strasznie ciekawa jak sprawują się bazy innych marek 🙂

      • Zoeva nie zachwyca, za to TooFaced wart przetestowania i zakupu 🙂

  • Nie znałam takiej bazy. Kiedyś stosowałam jakąś, ale już teraz nawet nie pamiętam nazwy. Do profesjonalnego makijażu na wyjście na pewno się przyda baza, ale na codzień to trochę dla mnie za dużo babrania…

    • Ja też nie zawsze stosuję bazę 🙂 Na większe wyjścia baza jest niezbędna, ale codzienny makijaż dobrze wygląda i bez niej 🙂

  • Też czytałam o tej bazie wiele dobrego i może kiedyś się na nią skuszę. Ja zamiast bazy używam korektora z Estee Lauder Double Wear i powiem Ci, że cienie się super trzymają no i wystarczy mi jeden kosmetyk :). Niestety już mi się kończy i myślę co by tu teraz kupić 🙂

    • Polecasz Double Wear? Jestem strasznie ciekawa tego podkładu i słyszałam tyle skrajnych opinii, że do tej pory nie mogłam się zdecydować na zakup 🙂

  • Ja na co dzień nie potrzebuję jakiegoś ekstra trwałego efektu, więc wyrównuję je korektorem pod oczy 🙂

    • Korektor też może skutecznie wyrównywać koloryt powieki i na pewno może służyć jako zamiennik bazy 🙂 W końcu nieważne co się używa, ważne w jaki sposób 😉

  • Niedawno skończyłam opakowanie, genialny produkt.

  • Sama jestem z tych, które makijaż ograniczają do minimum – podkład, tusz, puder, cień do brwi. No, ewentualnie jakiś bronzer na policzki. Cała reszta kosmetyków przeważnie leży tak długo, aż straci ważność…;)

    • U mnie najczęściej tracą ważność cienie do powiek 😛 Nie jestem w stanie zużyć wszystkich przed upływem terminu ważności 😛

  • Gosia

    Oj ile to ciekawostek można sie w sieci dowiedzieć. Moje marzenie nauczyć się makijażu. Niestety nie potrafię tego zrobić dobrze więc poza tuszem i pomadką się nie maluję

    • Wykonanie ładnego makijażu to naprawdę nic trudnego 🙂 Na youtube można znaleźć wiele filmików w których dziewczyny pokazują makijaż od podstaw, tłumaczą co gdzie nakładać i w jakiej ilości 🙂 Warto też pamiętać, że do wykonania fajnego makijażu wcale nie potrzeba wielu kosmetyków 🙂 Czasem wystarcza tylko tusz i pomadka i również jest pięknie 🙂

  • Na co dzień nie potrzebuję jakiegoś bardzo ‚wymagającego’ makijażu, więc wystarcza mi zwykła baza z Essence. W zapasach mam produkt Wibo 🙂

    • I jak sprawuje się baza z Essence, jest warta polecenia? 🙂 Ja często nie nakładam bazy, gdy wykonuję makijaż w pośpiechu 🙂 Wtedy na powieki nakładam odrobinę rozświetlacza 🙂

      • Pisałam o niej na swoim blogu. Dla mnie jest wystarczająca 🙂

  • O, nie, nie! Baza pod cienie do powiek to nie jest zbędny kosmetyk. Jeśli używam cieni, zawsze kładę bazę 😀

    • Ja nawet gdy nie używam akurat cieni, to i tak często nakładam bazę żeby wyrównać koloryt powieki 🙂 Swoją drogą baza to genialny wynalazek 😛